W Gaju Oławskim doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego 18-letni mieszkaniec gminy Domaniów, kierując mercedesem bez uprawnień, zjechał z drogi i wjechał w wiatę przystankową. Na szczęście nie doszło do tragedii, tym razem nikt nie oczekiwał na autobus. Okazało się, że młodzieniec był nietrzeźwy, miał w organizmie prawie 1.5 promila alkoholu. Jemu i pasażerowi nic się nie stało. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Do zdarzenia doszło  we wtorek 5 kwietnia br. na drodze W396 w Gaju Oławskim. Dyżurny po otrzymaniu informacji o wypadku wysłał na miejsce patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze ustalili okoliczności zdarzenia. Okazało się, że samochodem kierował 18-letni mieszkaniec gminy Domaniów, który wcześniej przyjechał z matką do znajomego w Gaju. Kobieta zostawiła syna i wróciła do domu. 18-latek wsiadł do samochodu ze znajomym i udał się z nim na krótką przejażdżkę po miejscowości. Już wtedy był nietrzeźwy. W drodze powrotnej na posesję, stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z drogi i wpadł z impetem w wiatę przystankową.  Młodzieniec miał dużo szczęścia, ponieważ nikomu nic się nie stało. Niewiele brakowało, a  mogłoby dojść do tragedii. 18-latek miał prawie 1.5 promila alkoholu we krwi, ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem.

Chłopak, za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat. Dodatkowo, za brak uprawnień do kierowania pojazdem i spowodowanie kolizji, sąd może go ukarać karą grzywny.

Oficer Prasowy KPP w Oławie                                                                                          podinsp. Alicja Jędo

Zostaw odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz
Proszę podać swoje imię