Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Jelczu-Laskowicach zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o krótkotrwałe użycie pojazdu. Sprawca przywłaszczył znalezione kluczyki od Audi i zrobił sobie przejażdżkę po Jelczu-Laskowicach. Gdy na jednej z ulic zauważył radiowóz policyjny, porzucił samochód. Aktualnie policjanci ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Dyżurny oławskiej policji po otrzymaniu zgłoszenia o kradzieży pojazdu zaparkowanego na parkingu przy ul. Bożka w Jelczu-Laskowicach niezwłocznie wysłał  patrol do poszkodowanej. Kobieta oświadczyła funkcjonariuszom, że zaparkowała samochód i zamknęła go „z pilota”. Gdy po kilku godzinach wracała na parking, nie mogła znaleźć kluczyków do samochodu. Jakież było jej  zdziwienie, gdy na parkingu nie zastała swojego samochodu.  O zdarzeniu poinformowała policję. Właścicielka Audi wyceniła je na  kwotę 20 tys. złotych. Policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego podjęli natychmiast szeroko zakrojone działania, w wyniku których zlokalizowali skradziony samochód. Jak się okazało został on porzucony na jednej z ulic Jelcza-Laskowic .Policjanci, którzy zajęli się sprawą ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o dokonanie tego czynu. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec Jelcza-Laskowic. W rozmowie z policjantami przyznał się, że znalazł kluczyki w pobliżu zaparkowanego auta i otworzył je pilotem. Następnie wsiadł do niego i odjechał. Gdy zobaczył radiowóz policyjny przestraszył się i opuścił auto. Mężczyzna został zatrzymany przedstawiono mu zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, za który grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Szczęśliwa właścicielka odzyskanego przez Policję samochodu wystosował do komendanta KP w Jelczu-Laskowicach pismo z podziękowaniami za skuteczne i szybkie działania Policji.

Oficer Prasowy KPP w Oławie
podinsp. Alicja Jędo

Zostaw odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz
Proszę podać swoje imię